Afery taśmowej można było uniknąć?

Każdego dnia media publikują nowe rewelacje w sprawie tzw. afery taśmowej. Ale czy musiało do niej dojść? To pytanie stawiają sobie specjaliści od ochrony informacji, którzy podkreślają, że rynek gadżetów szpiegowskich jest pełen urządzeń do wykrywania, zagłuszania i neutralizowania podsłuchów.

W opinii ekspertów aferze taśmowej mógł zapobiec odpowiedni sprzęt antypodsłuchowy. Urządzeniami i profesjonalnymi systemami wykrywania, kontroli oraz zapobiegania podsłuchom dysponują nie tylko służby specjalne. Są one powszechnie dostępne na rynku, 

a ich popularność rośnie. Zalety stosowania tych produktów doceniają już osoby prywatne, ale też przedsiębiorcy i biznesmeni, którzy chronią się przed skutkami szpiegostwa korporacyjnego.

Z raportu firmy Spy Shop, ogólnopolskiej sieci sklepów z produktami szpiegowskimi wynika, że sprzedaż skanerów radiowych i systemów antypodsłuchowych wzrosła o 96% w 2013 roku.

- Urządzenia zapobiegające inwigilacji są teraz na wyciągnięcie ręki, a najtańsze z nich można kupić już za kilkaset złotych – mówi Paweł Wujcikowski, ekspert ds. bezpieczeństwa w firmie Spy Shop. – Gdyby skorzystali z nich podsłuchiwani politycy, to być może afery taśmowej można było uniknąć.

Popularne zabezpieczenia

Jak bohaterzy taśm mogli się bronić przed podsłuchem? Okazuje się, że na wiele sposobów. Na rynku dostępne są np. detektory złącz nieliniowych. To zmyślne gadżety, które wykrywają każde urządzenie elektroniczne niezależnie od jego rodzaju, a nawet tego, czy jest w danym momencie aktywne.

Bez problemu kupić można także skanery częstotliwości radiowych wychwytujące wszelkie transmisje analogowe i cyfrowe. To nie wszystko, z czego skorzystać mogli podsłuchiwani politycy. Popularne rozwiązania stanowią kieszonkowe wykrywacze pluskiew. Informują one
o obecności podsłuchu radiowego za pomocą dźwięku lub wibracji. To produkt w podstawowej, najbardziej ekonomicznej wersji. Droższe, bardziej zaawansowane urządzenia oferują większą skuteczność, dokładność, a w efekcie zapewniany poziom bezpieczeństwa.

- Wystarczy skorzystać z produktów ze średniej półki, by uchronić się przed podsłuchami sieci GSM lub działaniem lokalizatora GPS – dodaje Paweł Wujcikowski. – Przykładem takiego urządzenia jest wykrywacz Raksa. Do tego prezentuje idealny stosunek jakości i ceny.

Profesjonalne metody

Skuteczniejsze od wykrywania podsłuchów jest ich zagłuszanie. Systemy akustyczne to wysoce nowoczesne produkty, które nie tylko zabezpieczają rozmówców, ale i całe pomieszczenia przed każdym sposobem naruszania prywatności konferencji. Równie sprawnie poradziłyby sobie w ochronie restauracyjnej sali.

- Korzystając z rozwiązania, jakim jest na przykład przenośny system Druid, rozmówcy porozumiewają się ze sobą za pomocą specjalnych zestawów słuchawkowych – tłumaczy Paweł Wujcikowski. – Stojący w ich pobliżu nadajnik generuje w trakcie rozmów specjalne zakłócenia akustyczne. Takie, które są niemożliwe do usunięcia oraz nie pozwalają na zrozumienie zarejestrowanych nagrań.

Najbardziej zaawansowane systemy, takie jak w pełni profesjonalny RDK-200 ANG, składają się z kilku elementów. Najczęściej generatora szumów, przekaźników wibroakustycznych, mocowań okiennych oraz specjalnych narzędzi i okablowania. Muszą być instalowane
w pomieszczeniach z udziałem wykwalifikowanych specjalistów.

- Ceny takich zestawów przekraczają często 20 tysięcy złotych, a ich stosowanie może wymagać odpowiednich zezwoleń. Są jednak wysoce skuteczne w ochronie nie tylko pojedynczych rozmów, ale i kilkuosobowych spotkań – dodaje ekspert ds. bezpieczeństwa Spy Shop.

 

Afery taśmowej można było uniknąć. Osoby podsłuchujące wiedzą, że odpowiednimi metodami można im to uniemożliwić. Wykorzystują jednak niską świadomość polityków w zakresie ochrony informacji. Wydarzenia ostatnich dni są tego najlepszym dowodem.

Magdalena Kulik

© 2008 Dobry Portal - prawda bez retuszu | Joomla Template by vonfio.de