Na miarę

Gdyby ktoś zapytał mnie jaka jest moja ulubiona anegdota, odpowiedziałabym że to ta stara historyjka o panu, który wybrał się do krawca, bo chciał sobie uszyć nowe ubranie. Miało to być ubranie takie „na całe życie”, a więc wygodne, niezbyt modne, tzw. wizytowe, czyli i na imieniny i do kościoła i na uroczystości rodzinne i w pracy.

Czytaj więcej...

© 2008 Dobry Portal - prawda bez retuszu | Joomla Template by vonfio.de